Opis ikony Deesis

fot. Dariusz J.

Nie można wyobrazić sobie dzisiejszej świątyni, bez obrazów, bądź rzeźby. Człowiek, który ze wszystkich bodźców, najbardziej uwrażliwiony jest na obraz, styka się z nim na każdym kroku. Dla przeciętnego widza, słabo rozumiejącego symbolikę chrześcijańską, niektóre malowidła pierwszych wieków mogą wydawać się nie zrozumiałe, bądź mało estetyczne. Ikona, której początków należy szukać już w pierwszych wiekach jest niezwykłym dowodem wiary ówczesnego człowieka, oraz wyczuciem estetycznym pełnym greckiej harmonii. Ikony są zbudowane z symboli. Symbole te są jak litery, którymi można napisać święty tekst. Dlatego mówi się, że ikony się pisze. Przeczyta go i zrozumie tylko ten, kto zna litery, znaki i układy, kto zna całą skomplikowaną teologię ikon.

Ikona Deesis ( z greckiego: modlitwa, błaganie, prośba) jest kompozycją przedstawiającą Jezusa Chrystusa jako Pantokratora, Zbawiciela i Sędziego, obok którego w pozach modlitewnych stoją Bogurodzica i św. Jan Chrzciciel jako Orędownicy rodzaju ludzkiego. Ikona ta nie jest ilustracją czy ikonograficznym zapisem wydarzeń biblijnych. Jest ona raczej wyrazem wiary Kościoła unaoczniającym wstawiennictwo świętych za nasze grzechy.

Każda ikona ma również swoją wartość artystyczną, choć ikonopisarze, którymi często byli mnisi, nie sygnowali swoich prac uznając, że to Bóg jest twórcą ikony, a oni jedynie narzędziem w Jego dłoniach. Obraz ikonopodobny, który został zamówiony do kościoła Świętej Rodziny  w Rzeszowie wykonało małżeństwo artystów plastyków z Lublina – Magdalena i Arkadiusz Widelscy, którzy są również autorami ikony Świętej Rodziny.

Najstarszą formą przedstawiającą modlitwę wstawienniczą Deesis jest mozaika kościoła Św. Katarzyny na Synaju (ok. 565–566). Moment ostatecznego uformowania się Deesis nie jest jednoznaczny. Burze, jakie powstały w momencie ikonoklazmu, walki między obrazoburcami a ikonofilami sprawiły, że w dużej mierze ikony te zostały wykradzione, lub zniszczone. Od XI wieku Deesis rozprzestrzenia się do greckich klasztorów Sycylii, Kalabrii i Kampanii na południu Włoch.  Liczne pielgrzymki do Ziemi Świętej, oraz wyprawy krzyżowe pomogły w rozprzestrzenianiu się Deesis. Na zachodzie jednak nie do końca została zrozumiana.

           Patrząc na ikonę w kościele Świętej Rodziny w pierwszej kolejności nasz wzrok zatrzymuje się na Chrystusie zasiadającym na tronie. Stajemy twarzą w twarz z Jezusem Chrystusem, Synem Boga, Zbawicielem, Bogiem Wcielonym, którego dotyk czy słowo uzdrawia ślepych, wskrzesza umarłych i wypędza złe duchy. Detalem, który pozwala na rozpoznanie na ikonie Zbawiciela, jest duży nimb zawierający szerokie krzyżujące się linie, których używa się jedynie w odniesieniu do Chrystusa. Wewnątrz niego znajdują się trzy litery greckie przekazujące słowa Boga wypowiedziane do Mojżesza: „Jestem Który Jestem”.

            Prawa dłoń Chrystusa ułożona jest w gest błogosławieństwa, bowiem przyszedł On na świat nie po to, aby go potępić, ale zbawić. Jego palce tworzą litery będące skrótem imienia: IC XC (Jezus Chrystus). W lewej dłoni trzyma Ewangelię, co przypomina nam o tym, iż możemy Go odnaleźć w Jego słowach, spisanych przez świadków i strzeżonych przez Kościół. Księga Pisma św. jest otwarta na słowach z Ewangelii wg św. Jana: „Ja jestem droga i prawdą, i życiem” (J 14,6).

Chrystus zasiada na tronie jako Król i Władca: „Niebiosa są moim tronem, a ziemia podnóżkiem nóg moich” (Iz 66,1) Stopy Jezusa opierają się na podnóżku – symbolu ziemi oraz grzechu, który sprowadził na świat nieprzyjaciel Boga. Dlatego Chrystus „złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego (Hbr 10,12-13).

            Teologiczną treścią ikony Deesis jest idea modlitewnego orędownictwa przed tronem Chrystusa dwojga najdoskonalszych przedstawicieli rodzaju ludzkiego: Bożej Rodzicielki oraz św. Jana Chrzciciela. Na ikonie stoją oni w bezpośredniej bliskości Chrystusa. W Biblii nie znajdziemy tekstów mówiących o bezpośrednim spotkaniu Maryi, Jezusa i św. Jana Chrzciciela. Jedyna taka sytuacja opisując spotkanie Maryi i Elżbiety znajduje się w Ewangelii św. Łukasza (por.  Łk 1, 36).  Na ile obecność Maryi u boku Chrystusa nie budzi wątpliwości, to obecność Jana Chrzciciela – z teologicznego punktu widzenia – jest mniej oczywista.

           Jan Chrzciciel urodził się pół roku przed narodzinami Chrystusa. Jan był tym, który przygotował drogę na Jego przyjście, głosząc nawrócenie, przemianę serca, wyznanie grzechów oraz przyjęcia łaski (por. Mt 3,7-10). Popularność jaką zyskał sprawiła, że był czczony już za życia, natomiast po śmierci dowody na jego kult znajdziemy jeszcze za czasów ewangelicznych (Dz 19,1-7). O wyjątkowość kultu św. Jana Chrzciciela świadczy to, iż Jan jest jedynym świętym, którego czci się nie tylko w dniu jego męczeńskiej śmierci (dzień odnalezienia jego głowy – 29 sierpnia), ale i w dniu narodzin – 24 czerwca. To Jan Chrzciciel rozpoznał w Jezusie Zbawiciela, używając biblijnego zwrotu: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Dodatkowym poparciem osoby Jana Chrzciciela są słowa, które wypowiedział Jezus mówiąc o Janie, iż nie ma większego od niego (Mt 11,7-14; 21,25n; Łk 7,24-30). Jan jako największy wśród narodzonych z niewiast staje tuż obok Maryi prosząc za grzeszna ludzkością. Maryja i św. Jan trwają przed Chrystusem jako ci którzy, zwiastowali początek nowej ery: Maryja odpowiadając na słowa anielskiego pozdrowienia oraz Jan jako głos wołającego na pustyni. Stają się oni mediatorami między Nowym a Starym Przymierzem. Maryja jako ta, która po krzyżem stała się Matką całej ludzkości (por J 19,26-27) oraz Jan, który jak opisują Ojcowie Kościoła, był heroldem zapowiadającym Chrystusa.

            Ikona nie jest portretem ani fotografią, nie ma na celu pokazania nam postaci jako ciała, ale ma wychodzić poza to, co widzialne. Wyraża ciało przemienione, opromienione łaską, ciało przyszłych wieków (por. 1 Kor 15, 35-46). Postacie ikony charakteryzują się swoistą surowością, brak w nich zbędnych ornamentów i ozdób. W ikonie Deesis Maryja i Jan Chrzciciel ukazani są w postawie modlitewnej – postawie orantów. Taką przedstawienie osób o wzniesionych do góry rękach możemy spotkać na płaskorzeźbach katakumb. Ich prostota odzwierciedla duchowy charakter ikony. Zbędne elementy mogłyby rozpraszać modlącego się, bądź odwracać jego uwagę od tego, co istotne. Jednak nie możemy powiedzieć, aby okrycie świętych nie były piękne, gdyż oni już „opłukali swe szaty, we krwi baranka je wybielili” (Ap 7, 14).

Zachwiana perspektywa daje poczucie, „wychodzenia” postaci ku modlącemu się. Odwrócona perspektywa na ikonie polega na tym, że punkt zbiegu linii nie znajduje się na ikonie, lecz przed nią, czyli w miejscu, gdzie znajduje się osoba modląca. Daje to wrażenie, że przedstawiony na ikonie boski świat otacza ją i to nie osoba modląca patrzy na ten świat, ale ten boski świat patrzy na nią.

Zastosowanie kolorów w ikonie nie jest przypadkowe i ma swoja hierarchię. Złoty, który jest najważniejszym z kolorów, oznacza królowanie, jest jasnością Boga i jednością, jest kolorem niepodzielnym jak niepodzielny jest Bóg. Dlatego tło ikony jest złote by nadać ikonie sens światłości i nadrealności. Dolna część tła ma kolor zielony. Na ikonach zielonym kolorem malowano ziemię. Był on obecny tam gdzie zaczynało się życie – na ikonach ze scenami Bożego Narodzenia. W ikonie Deisis ma on głębokie uzasadnienie: Maryja i Jan Chrzciciel są przy Jezusie od początku Jego życia.

Gdy spojrzymy na kolorystykę szat w ikonie Deesis zobaczymy, że Maryja i Jezus mają ten sam kolor szat, lecz w odwrotnym porządku. Chiton (tunika) Jezusa zwykle koloru czerwonego oznacza człowieczeństwo Chrystusa, Jego mękę, krew i cierpienie, także ludzką naturę. Kolor purpurowy jest przypisany władzy królewskiej. Na prawym ramieniu chitonu widzimy naszyty pas – klaw, w antycznym świecie – znak godności patrycjańskiej. Na ikonie jest symbolem czystości i doskonałości ziemskiej natury Zbawiciela  i oznaką Jego szczególnej roli mesjańskiej. Wierzchnia szata zwana hymantion jest koloru niebieskiego – to symbol nieba, tajemnicy, nieosiągalności. Kolory te stanowią antynomiczną jedność. Łączą to, co w naszym rozumieniu nie jest możliwe do połączenia: ziemia i niebo, bóstwo i człowieczeństwo. To, co w upadłym świecie jest nie do scalenia, w Jezusie Chrystusie staje się jednością. Szaty Bogurodzicy są błękitne, a na nich znajduje się czerwona chusta maforion. Odwrotna kolorystyka szat Maryi symbolizuje nam tajemnicę Wcielenia Chrystusa, która czyni Maryję Bogurodzicą, jak również połączenie macierzyństwa oraz dziewictwa. Wspomniany kolor czerwony jest także symbolem męczeńskiej śmierci, jednak postać św. Jan szatę spodnią ma w kolorze biały, który jest symbolem czystości, nieskalaności, świętości i prostoty  oraz jednoczy w sobie wszystkie kolory. Wierzchnia szata w kolorze zielonym symbolizuje Ducha Świętego i jest metaforą młodości, nadziei oraz kwitnącej ziemi.

            Ustawienie osób w ikonie Deesis nie dotyczy chronologii ich życia. Najbliżej są ci, których modlitwa jest najskuteczniejsza, czyli Maryi i Pańskiego Poprzednika. Do nich lud zanosi swoje błagania i przez ich wstawiennictwo oczekuje łask. Maryja trwa przed Bożym Obliczem w całej pełni swej ludzkiej natury, Przyjaciel Oblubieńca uczestniczy w rzeczywistości niebiańskiej w oddzieleniu od swego ciała, wciąż oczekującego na powszechne zmartwychwstanie.

Jan Chrzciciel oraz Bogurodzica to pierwiastki kobiecości i męskości, które w łączności z Chrystusem odnajdują swoją pełnię. Jest to również symbolika dwóch płuc, którymi oddycha Kościół: modlitwą ludu i modlitwą kapłanów. Nasza modlitwa jest nieważna, jeżeli nie identyfikuje się z modlitwą Chrystusa. Gesty, jakie widzimy u modlących się świętych to uniesione ręce wskazujące na Chrystusa, czasem odczytywane nie jako gest modlitwy, ale uwielbienia bądź adoracji. Wyrażają one modlitwę bez słów.

Deesis jest zwieńczeniem modlitwy modlącego się Kościoła. Cały układ i kompozycja ikony ma sprzyjać modlitwie ludu, jak również ma być jej unaocznieniem.

Deesis jest wstawiennictwem, modlitwą za ludzkość w jej ziemskim życiu, modlitewnym całunem rozpostartym nad światem, pomocą dla ludzkiej niemocy, nieustannym błaganiem Kościoła za jego dzieci.

 

Ks. Andrzej Kinal MSF

s. Magdalena Drąg vc

HASŁO ROKU

Idźcie i głoście

Dzisiaj jest

poniedziałek,
27 lutego 2017

(58. dzień roku)

Święta

Poniedziałek, Rok A, I Dzień powszedni

Prowincja Polska MSF

Zimowe klimaty

Licznik

Liczba wyświetleń:
3248988

Statystyki

Wyszukiwanie